Nasz człowiek coraz mocniej zaznacza swoją obecność na rynku literackim. Filip Kalinowski właśnie wydaje swoją drugą książkę – ale debiutancką powieść o nazwie „Szawarwa”.
współpraca patronacka
Oto fragment książki:
Klakson już kolejną minutę trąbi mi pod oknem. Dociśnięty, przeciągły dźwięk odbija się od murów i niesie ulicą, straszy ptaki na Polu Mokotowskim i wkurwia wojskowych na Rakowieckiej. Wyje jak odpalony na balandze airhorn: wyje, wyje i wyje, bo powietrze w nim nigdy się nie skończy; nie skończy, póki ktoś nie odpuści albo nie dostanie tego, co chce. Sąsiad zaczyna drzeć mordę, że co tu się dzieje!? Ludzie chcą się już kłaść! Jak tak można!? Policja już jedzie! Ktoś inny ciska coś z okna, nie trafia i dopiero jak się to coś rozbija o chodnik, to sobie uświadamiam, że w ogóle rzucił. Kurwa, wystarczy już! Kurwa… a jak to po mnie!? Na prędkości zgarniam mandżur, zarzucam kurtkę i zbiegam po schodach. Jak za małolata zeskakuję z kilku ostatnich stopni, łapiąc się poręczy tak, żeby zawrócić na półpiętrze. Przy lądowaniu czuję każdy centymetr opuchlizny i braku pomyślunku. Dzieciak! Schodzę na tyle szybko, na ile pozwala mi ból. Czujnik ruchu odpala światło na klatce; za późno, bo już jestem na zewnątrz. Przed samymi drzwiami, w poprzek chodnika stoi stara, nowa Toyota. Hybryda na gaz, Prius 1,5, złotówa bez oznaczeń – motoryzacyjny symbol tego miasta. Chłop za kółkiem beznamiętnie ciśnie klakson, a wygląda, jakby kimał.
„Szawarwa” to opowieść o mieście przestawionym jak sylaby w jego własnej nazwie: niby tym samym, a jednak obcym. O stolicy zbudowanej na trupach, pamięci i ciągłym kombinowaniu. O ludziach, którzy próbują się nie zgubić, choć wszystko wokół sprzyja temu, by poszybowali w dół. To opowieść gęsta od dymu, basu i krwi. Brutalna i zabawna, wściekła i wzruszająca. Taka, po której trudniej patrzeć na Warszawę tymi samymi oczami – czytamy w opisie wydawcy, marki Newhomers. Czytaliśmy – i polecamy, powieść Filipa jest transowym lotem przez stolicę, której trochę możecie nie znać, a trochę nie chcielibyście jej poznać. Jeśli pamiętacie jego audycję Za daleki odlot, która przez wiele lat miała swoje miejsce na antenie newonce.radio, to prezentowane w niej numery mogą być idealnym soundtrackiem.
Filip Kalinowski jest dziennikarzem, pisarzem i muzykiem, autorem książki „Niechciani, nielubiani. Warszawski rap lat 90.”, wydanej w 2023 roku przez Wydawnictwo Czarne. Na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia prowadzi cotygodniową nocną audycję „Zbiórka z podwórka”. „Szawarwa”, której patronem medialnym jest newonce. to jego debiutancka powieść. Możecie ją zamawiać na stronie Newhomers.

