Na przełomie wieków dał scenie „Szelmę”, „Świntuszenie” i „Zmysłów 5”. Osobny rozdział, że zapisał również znaczącą kartę jako rapowy dziennikarz w Klanie. Dotychczas jego ostatnim wydawnictwem było „Oddycham smogiem” z 2008 roku. Teraz Tymon robi comeback z pomocą Pstyka.
„Kot w ciele psa” to świeże zderzenie dwóch osobowości. Tymon to pionier wrocławskiego rapu, zapamiętany za „Oto ja” i swoje alter ego – Świntucha. Dissował Wzgórze, oddychał smogiem, a 20 lat temu przewidział teraźniejszość w „Jacy wtedy będziemy?”. Pstyk to jeden z najbardziej charakterystycznych bitmejkerów podziemia. Pasjonat kaset VHS i taśm magnetofonowych zbudował wokół swojego brzmienia i estetyki uniwersum, do którego zaprosił Tymona – czytamy w informacji prasowej.
Dobra, zaraz wrócimy do spraw bieżących, ale najpierw skok w przeszłość...
Nowe wydawnictwo Tymona ukaże się na początku listopada, ale już ruszył preorder. Macie go TUTAJ. No i jest też pierwszy zwiastun w postaci utworu „Salento Freestyle” z udziałem Don Poldona i Falcon1.
