ZaZa ma już ponad 260 tysięcy followersów na swoim instagramie redcarpetgirlz. Tak, swoim, prowadzonym przez dwóch managerów - jej mamę i tatę.
Świat usłyszał o niej po tym, jak Vanessa Hudgens udostępniła na swoim instagramie video, na którym ZaZa śpiewa i tańczy do kawałka Water Schoolboya Q. W ślad za nią napłynęło mnóstwo repostów, między innymi na kontach Complex, Genius, jak i samego autora piosenki, który przyznał, że dziewczynka podbiła jego serce. Nie zabrakło też komentarzy od zachwyconych tematem Metro Boomina, SZA czy Lil Baby. Na instagramie natychmiast pojawiły się filmiki ze znacznikiem #waterchallenge, gdzie niektórzy (w tym Kevin Hart) próbowali powtórzyć ruchy ZaZy, ale bezskutecznie.
Dziewczynka na fali popularności regularnie udostępnia filmiki, na których jeździ zabawkowym Bentleyem lub tańczy w swoim pokoju. Do tego od czasu do czasu odpowiada na pytania obserwatorów i pokazuje swoje nieziemskie stylówki. Jest też link do playlisty na Spotify z jej ulubionymi kawałkami, a w planach - jej własny merch. Wystarczy, żeby obserwowały cię setki tysięcy ludzi.
Ulubionymi piosenkarkami Zahary są Beyoncé i Tierra Whack. Zaza uwielbia też słuchać In My Feelings Drake’a. A wiadomo jak to jest z Drizzym. Jak już zobaczy jak ta mała tańczy i śpiewa, to może sprawić, że jutro czterolatka będzie miała wydany solowy album.
Tylko pytanie - czy my tego chcemy? Nie. OK, ZaZa wrzuca bardzo pozytywny content; naprawdę trudno się przy tym dzieciaku nie uśmiechnąć. Ale cały problem jest w tym, że ta mała nie wie, co się teraz wokół niej dzieje, a największą radość mają monetyzujący cały fenomen rodzice. Cztery lata to grubo za wcześnie na karierę. Jej przypadek może sprawić, że takich kont będzie więcej i zacznie się poważna konkurencja wśród słodkich, naturalnie roztańczonych dzieci i rodziców biegających za nimi z telefonami. A przecież gdzieś w tym wszystkim gubi się... dzieciństwo. Pisaliśmy już o tym w przypadku Millie Bobby Brown, piszemy i teraz: zostawcie tym dzieciom najlepsze lata w życiu, na zarabianie hajsu przyjdzie jeszcze czas.
