Cierpliwość zostaje nagrodzona! Zapowiadany właściwie od czasu Coloring Book, oficjalny debiut Chance'a the Rappera ujrzy światło dzienne jeszcze w tym miesiącu. Przy całym entuzjazmie zasadne wydaje się jednak pytanie, czy raper nie przeciągnął struny i nie przespał swojej szansy.
Nie jest to oczywiście przypadek najdłużej oczekiwanych premier w stylu Chinese Democracy albo Duke Nukem Forever, a raczej case Testing A$AP Rocky'ego...
Od 2016 roku pojawiło się tyle zapowiedzi długogrającego krążka Benneta, że temat odrobinę nam się przejadł. Ten materiał przecież prawie ukazał się latem zeszłego roku, w tzw. międzyczasie miał wyjść wspólny projekt z Kanye i tak w koło Macieju. Inna sprawa, że płomień naszej miłości do Chance'a nie płonie już tak mocno jak w czasach trylogii mixtape'ów. O tym, dlaczego tak się stało, przed kilkoma miesiącami pisał na naszych łamach Kamil Szufladowicz. Nie mamy jednak nic przeciwko, żeby Chance na nowo rozpędził Pendolino hype'u. Okazja ku temu nadarzy się za niewiele ponad tydzień.
Tak, tak! Raper gościł u Jimmy'ego Fallona w The Tonight Show, gdzie ujawnił, że płyta zatytułowana The Big Day wyjdzie w przyszły piątek (26 lipca). W programie zaprezentowana została także okładka wydawnictwa.
Jeżeli dodamy do tego, że od blisko miesiąca hula przedsprzedaż, chyba rzeczywiście nie ma odwrotu i The Big Day wkrótce nadejdzie. Chance, nie spier*ol tego!
