Do naszej Galerii Ludzi Pozytywnie Zakręconych dołącza 17-letni raper, który w czwartkowe popołudnie zdecydował się postrzelać we własnej posiadłości.
Pamiętamy, jaki był ambaras, kiedy Mario Balotelli odpalił fajerwerki we własnej łazience. Gazzy García chyba jednak przebił kontrowersyjnego piłkarza, odstawiając taką akcję, jakby ktoś obsadził Rowana Atkinsona w nowej odsłonie filmu Home Alone.
Wyjaśnimy szybko jak wygląda sytuacja: policja aresztuje Lil Pumpa ponieważ w jego domu padł strzał. W drzwiach jest dziura po kuli. Menadżer artysty twierdzi, że odpowiadają za nią trzej rabusie, którzy chcieli dokonać włamania. Detektywi nie dowierzają i twierdzą, że to pobakany García strzelał z wewnątrz pomieszczenia. Znajdują amunicję i broń w krzakach. Zaczynają tyrać matkę: Dlaczego w tym domu była niezabezpieczona klama? Pani słyszała, co ten chłopak nagrywa za piosenki? Przecież jak amen w pacierzu ma nierówno pod sufitem!
Pozostaje poczekać aż śledczy znajdą na YouTube tę gangsterską produkcję:
Na miejscu członków Gucci Gangu zaczęlibyśmy już zbierać na rakietę #elonmusk
