Donda będzie albumem tego roku? Tak przynajmniej twierdzi Justin Laboy, były koszykarz, obecnie osobowość medialna. Nowy muzyczny projekt Kanye Westa jest już gotowy - w niedzielę wieczorem w Las Vegas miał miejsce przedpremierowy odsłuch.
Wierząc na słowo Justinowi i - również obecnemu w Mieście grzechu - Kevinowi Durantowi, Donda ma ukazać się jeszcze w tym tygodniu. – Produkcja wyprzedza dzisiejsze czasy o lata świetlne, a linijki brzmią jakby West był spłukany i głodny, próbując ponownie podpisać kontrakt – napisał na Twitterze Laboy.
Warto wziąć przy tym poprawkę na to, że Kanye zdążył przyzwyczaić do zmienności planów wydawniczych. Jego ostatni album miał ukazać się rok temu - pierwotnie pod tytułem God’s Country. Ostatecznie opublikowany został - w trakcie protestów Black Lives Matter po zabójstwie George’a Floyda - jedynie singiel Wash Us in the Blood z Travisem Scottem. Ujawniono także okładkę. Może właśnie teraz, kiedy opadł kurz po niefortunnej kampanii prezydenckiej Westa i ciszej jest o jego rozwodzie z Kim Kardashian znalazł się czas na dopracowanie projektu?
Wiadomość o niedzielnej imprezie w Las Vegas nie została oficjalnie podana. Do sieci wyciekły jedynie zrzuty ekranu z prywatnymi zaproszeniami na wydarzenie, zaplanowane miedzy 18:30 a 20:00. Ponadto w piątek - związany z GOOD raper Consequence opublikował nagranie wideo, na którym Ye słucha w studio beatu razem z Tylerem, the Creatorem. W tle widoczna jest biała tablica, a na niej - potencjalna tracklista nadchodzącego krążka. Tytuły są tam częściowo zbieżne z tymi, które poznaliśmy rok temu, gdy Ye zapowiedział wydawnictwo w hołdzie zmarłej matce.
W internecie krąży informacja o kolejnym listening party, które miałoby odbyć się w czwartek na Mercedes-Benz Stadium w Atlancie. Tym razem byłoby publiczne i transmitowane on-line. Wciąż nie ma jednak żadnego potwierdzenia...
Aktualizacja:
Przypuszczalna lista utworów:
