
„Jest tutaj milion ludzi, milion dwieście, półtora miliona, może mniej, może więcej. I wszyscy są bardzo weseli”.

Z didżejki samouka do statusu międzynarodowej gwiazdy. W przeciągu kilku lat VTSS zdobyła popularność, której inni mogą jej tylko pozazdrościć.
Zatrważające zasięgi na Instagramie, promowanie konsumpcjonizmu i luksusowych marek, regularnie wizyty w hedonistycznych klubach w Dubaju, na Bali czy na Ibizie. W ostatnich miesiącach różnego rodz...